Bardzo polecane były na nim pasy odchudzające, które można nie tylko zastosować na pupę i uda, ale także na brzuch. Z talii oraz brzucha jestem zadowolona, dlatego bardziej niż pasy odchudzające interesują mnie wspomniane już spodenki antycellulitowe. Jednak nie działają, gdy człowiek się po prostu leni. Jedynie aktywują się podczas ruchu, więc nie jest to łatwe rozwiązanie dla leniuchów. Ostatecznie kupiłam sobie takie spodenki, ale także postawiłam na pasy odchudzające. Będę zamiennie te rzeczy stosowała. Zobaczymy, co będzie dla mnie lepsze.