Cieszę się, że moje dzieci mogą bez oporu korzystać z tego, co daje im świat. Cieszę się, że bez żadnych limitów możemy kupować im klocki Lego czy zabawki Fisher Price. Nie wyobrażam sobie, by moje dzieci nie miały zabawek - okres PRL-u musiał być pod tym względem okrutny. Na szczęscie on już minął i teraz na akżdym kroku można zakupić Little Tikes lub Lego. Sklep z zabawkami jest nie tylko w każdym mieście - często jest na każdej ulicy! Mamy w czym wybierać i z tego wyboru na pewno skorzystam przy okazji nadchodzących świąt - kupię moim pociechom upragnione zabawki.